Wydaje się, że największą kontrowersją finału mógł być gol strzelony przez Di Maríę, ponieważ pierwsze powtórki budziły wątpliwości co do prawidłowej pozycji Argentyńczyka przy podaniu Benzemy. Ostatecznie te wątpliwości rozwiano po spotkaniu. W dzienniku Marca odrysowano linię, dzięki której wyraźnie widać, że atakujący Królewskich nie był na spalonym. Jeszcze dokładniejsze analizy przeprowadzono w programie Chiringuito, w którym udowodniono, że Fideo zachował prawidłową pozycję o 90,5 centymetra. Dokładne obliczenia architektka tego programu możecie obejrzeć tutaj.
Nie było spalonego przy golu Di Maríi
Dokładne analizy Hiszpanów
REKLAMA
Komentarze (46)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się