REKLAMA
REKLAMA

Marcelo wróci do gry w sobotę?

Rehabilitacja Brazylijczyka przebiega bardzo pomyślnie
REKLAMA
REKLAMA

Marcelo wciąż ciężko pracuje, by być gotowym na finał Pucharu Króla, który zostanie rozegrany już za sześć dni. Brazylijczyk przeszedł wczoraj badania kontrolne w klinice Sanitas, które potwierdziły, że powinien być zdolny do gry w ciągu kilku dni. W zasadzie, istnieje prawdopodobieństwo, że lewy obrońca zagra kilka minut w sobotnim meczu przeciwko Almeríi, by wejść w rytm meczowy przed finałem na Estadio Mestalla.

Brazylijczyk dziesięć dni temu naderwał mięsień w lewym udzie, ale rehabilitacja przebiega bardzo dobrze i w niedziele trenował już z piłką w Valdebebas, a dziś i jutro powinien ćwiczyć z kolegami z drużyny. Dla Carlo Ancelottiego Marcelo jest wyżej w hierarchii niż Fábio Coentrão i Włoch wolałby postawić na Brazylijczyka, ale może mu brakować rytmu meczowego, który ma obecnie Portugalczyk.

W sobotę włoski szkoleniowiec będzie musiał dokonać jednak kilku zmian, ponieważ za kartki pauzują Dani Carvajal i Xabi Alonso. Na prawej stronie kolegę z cantery powinien zastąpić Nacho. W środku obrony obejrzymy pewnie Raphaëla Varane'a, który wskoczy w miejsce Sergio Ramosa lub Pepego, którzy grali od pierwszych minut w ostatnich czterech spotkaniach. Francuz, który wszedł na końcowe minuty meczu w Dortmundzie, nie wybiegł w pierwszym składzie od potyczki z Sevillą.

W pomocy szansę może otrzymać Casemiro, który pokazał się z dobrej strony w Dortmundzie lub Asier Illarramendi, który na pewno nie ma dobrych wspomnień z wtorkowego meczu. Jeśli Ancelotti postanowi dać odpocząć Ángelowi Di Maríi, to być może zagrają obaj, ale gdy Argentyńczyk wybiegnie w wyjściowej jedenastce, to ktoś z tej dwójki na pewno usiądzie na ławce. W ataku mamy kontuzjowanego Cristiano Ronaldo, a także Garetha Bale'a i Karima Benzemę, którzy są gotowi do gry, ale na cztery dni przed finałem ktoś z nich może dostać chwilę wytchnienia, a wówczas byłaby to idealna szansa dla Álvaro Moraty.

Jeśli Marcelo wróci na listę powołanych, to Carletto nie będzie mógł skorzystać z sześciu zawodników (Jesé, Arbeloa, Khedira, Cristiano, Carvajal i Xabi) i znów będzie zmuszony uzupełnić kadrę graczami Castilli. Dwóch z nich na pewno usiądzie na ławce rezerwowych.

Ostatnie aktualności

Roszczenia Casemiro

Brazylijczyk pokazał się z dobrej strony w Dortmundzie

63
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (18)

REKLAMA