Menu
/ RealMadryt.pl

RealMadryt.pl w Madrycie: Na treningu weteranów

Relacja na zamknięcie wyjazdu z okazji <i>El Clasico</i>

Weterani Realu Madryt, o których stowarzyszeniu możecie przeczytać tutaj, dwa razy w tygodniu spotykają się na treningu w Valdebebas. Grzechem byłoby nie skorzystać z zaproszenia, dlatego w miniony wtorek RealMadrid.pl obserwowało przygotowania exmadridistas do najbliższego meczu.

Sesja miała się rozpocząć o 14:00. Przepraszam, "mniej więcej o 14:00", jak zapewnił koordynator związku, Luis Castiblanque. I faktycznie, piłkarze na murawę wybiegli dwadzieścia minut po formalnym rozpoczęciu treningu. Dzięki małemu opóźnieniu, mogłam w towarzystwie opiekuna drużyny, Antonio Miseny, zwiedzić szatnię i krótko porozmawiać z Fernando Hierro.

Właśnie były kapitan Królewskich był największą "atrakcją" treningu. Zdjęcie z byłym kapitanem zrobiła sobie drużyna ze szkółki piłkarskiej Realu w Wenezueli, a po treningu na rozmowę z nim czekali już goście z Azji. Jak widać, prawie dziesięć lat po zakończeniu kariery, Hierro wciąż cieszy się dużą popularnością. Co ciekawe, podczas meczu grał jako mediapunta i radził sobie wyśmienicie.

Na treningu panowała bardzo luźna atmosfera, zawodnicy sporo rozmawiali, wymieniali się żartami i chętnie próbowali widowiskowych zagrań. Po krótkiej rozgrzewce piłkarze rozegrali prawie godzinny pojedynek. Czternastu na czternastu... Bardziej od wyniku, liczyła się dobra atmosfera i spotkanie ze znajomymi. Trudno mi ustalić, jaki był ostateczny wynik, bo po strzelonych bramkach, weterani często dyskutowali - czy był spalony, czy faul, czy może zagranie ręką. Całkiem jak w podwórkowych meczach. W każdej dyskusji uczestniczył Hierro, który nawet w towarzystwie starszych kolegów był niekwestionowanym liderem.

Oprócz Hierro, w treningu uczestniczyli między innymi: Paco Buyo, Pedro Contreras, Casimiro Torres, Jesús Enrique Velasco czy Iván Pérez. Mocno spóźniony przyjechał Francisco Pavón, który na tle starszych kolegów formą i chętnie dawał rady dotyczące gry w golfa. W drużynie weteranów jest miejsce dla każdego, kto w czasie kariery choć przez chwilę był związany z Realem Madryt - mamy tu zawodników z setkami meczów w Realu na koncie oraz graczy, którzy ledwie zasmakowali gry w Castilli. Był też Miguel Palencia, który poszukuje klubu i - aby nie stracić formy - trenuje wspólnie z weteranami.

Stowarzyszenie wykonuje świetną pracę, zrzeszając byłych madridistas, bez podziałów na bardziej i mniej zasłużonych. Klub dba o weteranów, umożliwia im reprezentowanie białych barw i bycie częścią pięknego klubu, jakim jest Realu Madryt. Brawa.

Zdjęcia:
Frenando Hierro podczas meczu
Paco Buyo wznawia grę
Walka o piłkę w środku pola
Międzypokoleniowe pojedynki
Nawet bardziej wiekowi piłkarze imponowali formą
Interwencja Paco Buyo

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!