Królewscy zamarli, gdy w końcówce Dani Carvajal padł nieatakowany na murawę i musiał opuścić boisko na noszach. Ostatecznie wydaje się, że jednak nie stało się nic poważnego. Dziennikarze José Luis Sánchez poinformował na Twitterze, że obrońca zbił sobie biodro. Z kolei na konferencji prasowej Carlo Ancelotti dodał, że sytuacja nie jest poważna i za 2-3 dni Dani powinien być gotowy do normalnej pracy.
Carvajal bez poważnego urazu
Ancelotti uspokaja
REKLAMA
Komentarze (43)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się