Carlos Queiroz przyznał, że polityka galaktycznych i Pavonów jest "tragiczna" dla klubu. Oprócz tego Portugalczyk przyznaje, że są piłkarze, "którzy wygrywają spotkania" i ci, którzy "mają tytuły". Przyznał też, że tytuły zdobywa tylko drużyna, kolektyw.
W wywiadzie dla Telemadrid Radio Queiroz narzekał.
- Walczyłem z podziałami na galaktycznych, "Pavonów" i średnich. Graliśmy na ligę właśnie tymi trzema kategoriami piłkarzy. Pierwszy raz spotykam się z takim czymś, że w sporcie drużynowym robi się rywalizację między trzema grupami zawodników w szatni.
- powiedział.
- Po porażkach w Pucharze Króla i z Monaco przekonanie piłkarzy było słabe, a w ostatnich meczach byli nawet nerwowi. Spotkaniem, które zmieniło naszą sytuację było to z Barceloną na Bernabeu. Graliśmy dobrze i mogliśmy wygrać, ale przegraliśmy i podniesienie motywacji piłkarzy stało się trudne. Raj był tak blisko, a w dwa tygodnie rzeczywistośc kompletnie się zmieniła.
- dodał.
Na temat końca sezonu Queiroz powiedział:
- Najpierw powiem prezydentowi co myślę, a 23 i 24 maj będą dniami refleksji. Jestem smutny, ale bogatszy o kolejne doświadczenia - zakończył.
Queiroz o polityce
Szkoleniowiec przyznaje, że są piłkarze, którzy "wygrywają mecze" i ci, kórzy "mają tytuły".
REKLAMA
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się