Kataloński Sport w swojej sekcji Kret z Camp Nou informuje, że po tym, jak nienawiść Mourinho zniszczyła Klasyki, Iker Casillas i Xavi musieli wystąpić z szeregu i zatrzymać rozwój tej sytuacji. Według dziennika, problemy między obiema drużynami pozostały jednak do dzisiaj. Najbardziej za skórę Barcelonie mieli zajść Ramos, Arbeloa i Alonso, którzy zostali określeni pretorianami Mou. Sport twierdzi, że pierwsza dwójka aktywnie walczyła z Katalończykami na boisku i poza nim, ale po odejściu Portugalczyka mieli się uspokoić. Za to Alonso rzekomo nie przestał i nie ma zamiaru cofać się w swojej postawie ani o krok. Jego zachowanie miało sprawić, że dzisiaj Bask to persona non grata w szatni Blaugrany. Gracze Barcelony są zażenowani zachowaniami pomocnika, gestami typowymi dla kibica czy obelgami i uważają go za prowokatora.
Podobno doszło do tego, że liderzy drużyny zażądali od jednej z marek nakręcenia dwóch reklam swojego produktu - jednej z Alonso, a drugiej bez niego - ponieważ nie chcieli pracować razem z pomocnikiem Realu. Ostatecznie do kręcenia reklamówki przystąpił Puyol, który miał kazać organizatorom ograniczyć jego wspólny czas z Xabim. O sytuacji ma wiedzieć też Del Bosque, który podobno zdaje sobie sprawę, że większość w szatni tworzą Katalończycy i może stworzyć się z tego niemały problem, chociaż na koniec czytamy, że mimo wszystko w tej atmosferze Hiszpania wygrała już EURO.
Sport o Xabim: persona non grata
Katalończycy atakują Baska
REKLAMA
Komentarze (41)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się