REKLAMA
REKLAMA

Smutny "wesołek"

Roberto Carlos w kilku zdaniach opisuje atmosferę w Realu...
REKLAMA
REKLAMA

- Sezon był naprawdę długi. Chcielibyśmy, aby to się już skończyło - tymi słowami smutny Roberto Carlos podsumowuje to, co w tej chwili dzieje się w szeregach Królewskich. Trochę pesymistyczne słowa, ale za chwilę tradycyjna obietnica walki:

- Będziemy walczyć do końca! Chociaż nie jesteśmy przyzwyczajeni do walki o drugie miejsce. Niech ludzie nie myślą, że nie jesteśmy zjednoczeni. Jesteśmy i to bardzo. Każdy każdemu pomaga w tych ciężkich chwilach - dodaje dumnie Brazylijczyk.

Oceniając pracę Queiroza lewy obrońca Realu mówi:
- Trener wykonał kawał dobrej roboty. Dobrze nam sie pracuje. Jedynym błędem była walka na wszystkich trzech frontach. W przyszłym sezonie musimy zawęzić nasze cele i wyznaczyć sobie jeden, góra dwa trofea, o które chcemy walczyć. Zapewniam, żę niedługo wrócimy w glorii chwały - zakończył optymistycznie Roberto Carlos.

Zazwyczaj wesoły Brazylijczyk musi być napradę załamany, bo nawet nie pojechał na jego ulubione wyścigi Formuły 1 do Barcelony. W tym czasie siedział w domu i oglądał mecz Sewilla - Valencia...

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

Piłkarz miesiąca

Wyjątkowo ciekawe, kwietniowe wyniki można już przejrzeć w <a href=/index.php?co=glosuj class=srodeklink>tym</a> miejscu!

11
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (15)

REKLAMA