REKLAMA
REKLAMA

Laso: Nie myślimy o rekordach

Wypowiedzi z konferencji prasowej
REKLAMA
REKLAMA

– Wydawało się, że Efes zakwalifikuje się wcześniej. Rezultaty osiągane podczas ostatnich kolejek umieściły ich przed meczem z nami w skomplikowanej sytuacji. Potrzebują zwycięstwa. Nas to jednak nie interesuje. Jesteśmy pewni naszej końcowej sytuacji w grupie, lecz wciąż musimy myśleć o rozwoju – przyznał Pablo Laso przed meczem w Turcji.

– Pierwsze starcie? Uważam, że nie należy porównywać obu meczów. Spotkanie przeciwko Efesowi u siebie było jednym z naszych najlepszych, jeśli nie najlepszym. Przez czterdzieści minut zachowaliśmy stały poziom zarówno w defensywie, jak i ofensywie. Jestem jednak przekonany, że czeka nas pojedynek odmienny. Gra na wyjeździe w Eurolidze jest trudna. Efes w poprzednim sezonie bliski był występu w Final Four. Jesteśmy świadomi trudności, jaką sprawia gra przeciwko nim, dlatego też oczekujemy wymagającego starcia.

– Ioannis uczestniczy w treningach w masce i idzie mu dobrze, dlatego też poleci z nami. Do meczu pozostały jeszcze godziny. Dopiero w ostatnim momencie zadecydujemy, czy zagra. Jego występ wciąż jest wątpliwy, lecz wrócił już do dynamiki zespołu. Odnośnie Jaycee'ego, poczekamy jeszcze kilka dni. Nie dlatego, że jest to coś poważnego, wolimy dać mu po prostu dwa dni wolnego więcej. Nie poleci z nami. Postaramy się, aby wrócił na weekend.

– Nie myślimy o żadnym rekordzie. Myślimy jedynie o każdym spotkaniu. Ponadto nie mogę porównać drużyny sprzed trzydziestu lat z tą dzisiejszą. Uważam, że rekord Pedro Ferrándiza nie ma nic wspólnego z dzisiejszą koszykówką. Obecnie rozgrywa się znacznie więcej meczów. Osiągnięcie pozostanie w historii na zawsze, jeżeli uda się tego dokonać. Takie rekordy zyskują wartość po czasie. Wydaje mi się, że Pedro Ferrándiz będzie bardzo dumny widząc drużynę, która może pobić jego rekord.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA