Zaledwie dziesięć dni temu Gareth Bale miał problemy z adaptacją i daleko mu było do pełni formy. Karim Benzema miał być zastąpiony przez Moratę, a jedynym zawodnikiem zdolnym uratować Real Madryt był Cristiano Ronaldo.
W ostatnim czasie dużo się zmieniło. „BBC”, jak błyskotliwie Marca nazywa trio składające się z Bale'a, Benzemy i Cristiano, jest największą siłą uderzeniową jaką dysponował Carlo Ancelotti w swojej długiej karierze menedżerskiej. Strzelanina z Sevillą i mecz z Rayo Vallecano pokazują, że Włoch posiada monolit w ataku, czego niestety nie można powiedzieć o obronie Królewskich.
Cudowne trio Realu w ostatnich dwóch spotkaniach zdobyło dziesięć goli. Cristiano Ronaldo strzelił hattricka w meczu z Sevillą i dwie bramki przeciw Rayo, Benzema w tych spotkaniach łącznie trzy razy trafiał do siatki rywali, a Bale dwukrotnie pokonał bramkarza Andaluzyjczyków. Pozostaje mieć nadzieję, że dzisiaj panowie nie obniżą lotów.
Debiut tridente w Lidze Mistrzów
Bale, Benzema i Ronaldo od początku na Juventus
REKLAMA
Komentarze (34)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się