On jest wierny klubowi, który mocno walczył o jego transfer. A klub jest wierny swojemu graczowi. Dla Florentino Péreza Xabi Alonso jest wzorem piłkarza. Dlatego prezes niedawno powiedział, że „on będzie grać w Realu tak długo, jak tylko zechce”. W nowej umowie pensja pomocnika nie będzie na pewno mniejsza niż 5 milionów euro. Sam gracz prosi tylko o jedno - jeśli podpisze kontrakt na 2-3 sezony, chciałby zawrzeć w nim klauzulę o możliwym odejściu w każdej chwili, gdyby poczuł, że nie da rady grać już na odpowiednim poziomie i otrzymał wtedy atrakcyjną ofertę z innego klubu. Real Madryt nie będzie go w takim przypadku powstrzymywał, nie podłoży mu kłód pod nogi. Po negocjacjach w sprawie nowego porozumienia Xabi chce zająć się dobrą grą i wyjazdem na Mundial. To ma być jego ostatnia wielka impreza w kadrze, z którą chce się pożegnać jeszcze jednym tytułem.
Carte blanche dla Xabiego
Klub zrobi, co zechce zawodnik
REKLAMA
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się