REKLAMA
REKLAMA

Simeone: Nie obawiałem się czerwonej kartki dla Diego Costy

Konferencja prasowa trenera Atlético
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

– Nie chcę rozmawiać o rywalach. My jesteśmy drużyną twardą i skomplikowaną. Można grać lepiej lub gorzej, wygrać lub przegrać, ale główną myślą, z którą się nie negocjuje, jest praca. Nie ma nic ważniejszego niż zespół. My jesteśmy drużyną nie od dzisiaj, ale od jakiegoś czasu. – Ani przez chwilę nie obawiałem się czerwonej kartki dla Diego Costy. On ma się dobrze, rozwija się. Walczył z Pepe i Ramosem, zawodnikami z dużą reputacją. Diego jest odważnym i pokornym piłkarzem. – Wierzyliśmy, że największym zagrożeniem będą ataki ze skrzydeł. Udawało nam się ich skutecznie powstrzymywać, za wyjątkiem dwóch sytuacji Di Maríi w pierwszej połowie. Poza tym Real Madryt musiał wycofywać piłkę i zaczynać akcje od obrońców. – Moi piłkarze zagrali wyjątkowe spotkanie, pod względem taktycznym, pod względem nastawienia. Wiedzieliśmy, gdzie atakować… Pogratulowałem im, ponieważ odpowiedzieli pozytywnie w ważnym meczu. – Cały czas możemy się poprawić. Wszyscy mogą jeszcze się rozwinąć. Diego Costa ma niesamowitą radość z gry, to jest w nim najlepsze. Jest jednym z najważniejszych serc tej drużyny. Pokazuje to, co ludzie czują i to się docenia.

REKLAMA
REKLAMA
– Będę mówił tylko o naszej drużynie. Myślę, że dobrze rozpracowaliśmy ten mecz. Wykorzystaliśmy szybkość Diego. Villa wykonał znakomitą pracę. Mogliśmy wykorzystać więcej okazji. Każdy wiedział, cała osiemnastka, że jest tylko jedna opcja – zwycięstwo. – Teraz jestem spokojniejszy, ponieważ to jest piłka nożna i nie możesz zatrzymać się na podziwianiu tego, co robisz. Dobrze pracujemy i myślę, że ta chwila jest dla zespołu nagrodą za wykonaną pracę. W niedzielę czy w poniedziałek pojawi się konieczność pokonania Porto. Taka jest przyszłość. – Fantastycznie byłoby przerwać dominację Realu Madryt i Barcelony, ale sezon jest długi, a oni są lepsi pod względem finansowym od reszty. My, z naszymi możliwościami, będziemy się starać dawać z siebie wszystko w każdym meczu. – Pięć punktów przewagi nad Realem Madryt nic mi nie mówi.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (15)

REKLAMA