Antonio Adán wrócił wczoraj między słupki bramki Realu Madryt. Hiszpan ostatni raz bronił 27 stycznia w meczu z Getafe. Kilka dni wcześniej Iker Casillas doznał poważnej kontuzji i José Mourinho zdecydował się na tranfer Diego Lópeza. Galisyjczyk swoją kapitalną postawą od pierwszego dnia w Madrycie nie dał szans na grę 26-letniemu wychowankowi Królewskich. Kiedy Casillas uporał się z urazem, dla Adána zwykle brakowało miejsca nawet na ławce rezerwowych.
W pierwszym meczu pretemporady z AFC Bournemouth od pierwszej minuty zagrał Diego López, zaś po przerwie między słupkami pojawił się Jesús Fernández. Wczoraj w Lyonie w pierwszej jedenastce znów znalazło się miejsce dla Lópeza, tym razem jednak zastąpił go własnie Adán. Wszystko wskazuje jednak na to, że zarówno Jesús, jak i Antonio opuszczą drużynę Ancelottiego. Wkrótce do treningów wrócą piłkarze, którzy wystąpili w Pucharze Konfederacji, w tym Iker Casillas. To właśnie kapitan Królewskich będzie walczył z Diego Lópezem o rolę bramkarza numer jeden.
Powrót Adána między słupki
Hiszpan wciąż jednak może odejść
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.