Arrigo Sacchi wierzy, że Real Madryt zatrudnił silnego szkoleniowca – w osobie Carla Ancelottiego – który nie będzie marionetką w rękach zarządu Los Blancos. Ancelotti jest opisywany jako rozjemca, przybywający po trzech latach kontrowersyjnych rządów José Mourinho, ale Sacchi podkreśla, że były szkoleniowiec Paris Saint-Germain nie jest mięczakiem.
– Kiedyś, przed meczem w Lidze Mistrzów, Silvio Berlusconi powiedział, że Filippo Inzaghi powinien rozpocząć spotkanie w wyjściowej jedenastce, na co Ancelotti żartobliwie zareagował w trakcie konferencji prasowej: «Miejmy nadzieję, że prezes dokonał właściwego wyboru i wygramy» – powiedział Marce były dyrektor Królewskich, dodając: „Następnego dnia nie wystawił Inzaghiego i wygrali. On słucha wszystkich, ale nie poddaje się presji”, twierdzi Sacchi.
Następnie Sacchi wygłosił swoją opinię, zaznaczając, że zespoły prowadzone przez Ancelottiego nie tylko osiągają dobre rezultaty, ale również grają atrakcyjną piłkę: „Powiedziałem mu, by nie zapomniał o tym, że samo wygrywanie nie jest wystarczające w Hiszpanii. Carlo jest dobrą, inteligentną osobą, która zna futbol i rozumie, że Real jest najsłynniejszym klubem świata. To zaszczyt i źródło dumy dla niego, ale to samo można powiedzieć o Realu Madryt”.
– Jest zwycięskim trenerem, ale rezultaty nie są jedyną rzeczą, jaką osiągają jego drużyny – grają tak, jak trzeba. Kiedy Florentino Pérez zapytał mnie o niego, powiedziałem, że nie powinien się dwa razy zastanawiać nad zakontraktowaniem Carla – kończy były dyrektor sportowy Realu.
Sacchi: Ancelotti nie jest mięczakiem
Były dyrektor sportowy Realu pewny sukcesów rodaka
REKLAMA
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się