Real zagrał w lutym dobrze (średnia 4,103), a to oznacza ni mniej ni więcej, tylko kilka dobrych spotkań i obowiązkowych wpadek. W trzech najlepszych meczach minionego miesiąca Królewscy tracili po dwie bramki, co może potwierdzać tezę, że dla kibiców tak samo jak dla Jorge Valdano liczą się jedynie zwycięstwa i duża ilość strzelonych goli. Najgorzej zaprezentowali się Galacticos w Monachium, choć patrząc na sam wynik i skromne 2-1 w dwumeczu z Bayernem, okazał się tamten remis zbawiennym.
To właśnie w tym meczu o bramkę miesiąca postarał się duet Roberto Carlos & Oliver Kahn. Przyznać trzeba, że gol ten piękny na pewno nie był, nie można mu jednak odmówić "uroku" a przede wszystkim ogromnego znaczenia i dużych pieniędzy jakie Real na nim zarobił. Nie ma wątpliwości, że był to gol lutego.
W kategoriach dot. piłkarzy nie było takiej walki na jaką wskazywać mogłyby niewielkie różnice głosów w wynikach. Wśród najgorszych od samego początku wyszedł na czoło Raul i ostatecznie wygrał dzięki zdobyciu ok. 30% głosów z 533 oddanych. Pewne też było, że maksymalnie trzech piłkarzy liczyć się będzie w walce o tytuł najlepszego, co zresztą potwierdzają wyniki. Niewątpliwie na podjętą przez Was decyzję ogromny wpływ miał transmitowany na żywo (w ogólnodostępnej stacji TV) mecz z Bawarii. Chwalono po nim tylko jednego gracza Blancos i to właśnie on wygrał lutową edycję.
Najlepszym piłkarzem lutego uznany został Iker Casillas, który tym samym powtórzył swój sukces z pierwszego miesiąca 2004 roku. Czy to wystarczający powód aby nazwać Ikera kolejnym "galaktycznym"?
Piłkarz miesiąca - Luty 2004
Ponownie z małym poślizgiem, ale informuję że już od kilku dni dostępne są wyniki piłkarza miesiąca lutego.
REKLAMA
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się