José Mourinho jeszcze nie rozmawiał z dziennikarzami, po tym, jak Florentino Pérez ogłosił jego odejście. Wczoraj Portugalczyk poszedł na trening swojego syna, gdzie rozmawiał z rodzicami innych dzieci. Mou był w bardzo dobrym humorze, dużo żartował i pozował do zdjęć, czego zwykle nie robił. Trener Królewskich już przygotowuje się do opuszczenia Madrytu i Hiszpanii. W Canillas wiele osób pytało José, czy mogą coś zrobić, żeby on został. Jednak Mourinho odpowiadał wprost, że nie ma takiej możliwości.
„Idę do Londynu, tam, gdzie mnie chcą. Jeśli weźmiesz jakąś gazetę, zobaczysz, że tutaj nikt mnie nie chce”, powiedział Portugalczyk. Następcą Mou w Madrycie będzie najprawdopodobniej Carlo Ancelotti. Obecny trener również to wczoraj skomentował. „Carlo to dobry facet”, zapewnił. Mourinho na treningu był zupełnie odmieniony. Wyglądał na osobę szczęśliwą, chętnie rozmawiał i żartował z rodzicami, którzy do niego podchodzili, aby się pożegnać.
Mourinho: Ancelotti to dobry facet
Portugalczyk odwiedził wczoraj Canillas
REKLAMA
Komentarze (58)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się