REKLAMA
REKLAMA

Wyjaśnienie ws. słów Mourinho

Prezes i Canillas przepraszają
REKLAMA
REKLAMA

– Canillas organizuje kursy dla swoich trenerów w każdym roku. Mourinho zaskoczył nas dokładnością swojej przemowy. Pojawiło się jednak wielu waszych kolegów-dziennikarzy, którzy robili zdjęcia i kręcili trenujące dzieciaki. Wielu ojców się denerwowało z tego powodu. Rozmawialiśmy z Mourinho po wykładzie, żeby ustalić terminarz na następny rok, ale on przy prezesie powiedział te słowa, które padły w mediach. Myślicie, że on odkrywałby przyszłość przy 50 osobach z Canillasu, skromniutkiego klubu z Madrytu? My z nim rozmawialiśmy długo i prezes wszedł w środku rozmowy, więc mógł zrozumieć wiele rzeczy, ale on był zdegustowany obecnością tylu kamer, tym, że musi wychodzić od tyłu. On kiedy nam to powiedział, w czasie, gdy wszedł prezes, to chodziło o to, że bolało go to, co dzieje się wokół tego spotkania. W pełnej rozmowie byłem ja i dwie inne osoby, ale nie prezes. Mourinho nie mówił, że będzie kontynuować pracę w Realu czy nie, chodziło mu o sytuację wokół wykładu. Rozmawialiśmy nawet o wrześniowym turnieju, na który jest zaproszony – powiedział Rafa López, dyrektor i rzecznik Canillasu, dla Marca TV.

Po tych słowach pojawiły się nawet przeprosiny Manolo Álvareza, który informował o odejściu Portugalczyka. – Mam nadzieję, że Mourinho mi wybaczy i nie będzie się gniewać. Ja chcę najlepszego dla jego bliskich i dla niego. Mam nadzieję, że się pomyliłem i że on zostanie w Realu Madryt.

Komunikat na temat całej sytuacji wydał także cały klub CD Canillas: „W związku z wykładem, który Mourinho przeprowadził 15 kwietnia w czasie prezentacji dla naszych trenerów, chcemy wyrazić, że pan Mourinho wykonał fantastyczną przemowę o tym, jak przygotowywać mecze i jak analizować rywali, wspierając się prezentacjami i filmami, które były bardzo edukacyjne i profesjonalne. Atmosfera była fantastyczna, bo wszyscy się dobrze znają, a trener nawet gratulował wszystkim zebranym dobrej pracy na rzecz Canillasu. Żałujemy słów naszego prezesa, które były źle wyciągnięte z kontekstu z ostatniej rozmowy, tak samo, jak ich złego zrozumienia, które potem zostało wywołane”.

Na koniec warto dodać, że w dniu wykładu Mourinho wokół ośrodka Canillasu kręciło się aż 10 dziennikarzy z samego Asa, którzy do swoich materiałów kręcili z ukrycia treningi kilkuletnich chłopców. Właśnie tym miał być zniesmaczony Portugalczyk.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (13)

REKLAMA