REKLAMA
REKLAMA

Butragueńo: Drużynie podoba się w Los Angeles

Dyrektor dla Marki
REKLAMA
REKLAMA

– Jedziemy do Stanów Zjednoczonych po raz czwarty z rzędu i czternasty w historii. Graliśmy już w jedenastu miastach, a w tym roku zadebiutujemy w Miami. To bardzo nas ekscytuje, bo to miasto żyje sportem i mamy tam wielu fanów, więc to będzie cudowne przeżycie dla wszystkich - powiedział Marce dyrektor Emilio Butragueńo. – Nie wiem jeszcze z kim zagramy, ale będzie 8 drużyn, w większości z Europy. Finał będzie właśnie w Miami.

– W ostatnich trzech latach Los Angeles było naszą bazą i tam głównie trenowaliśmy, a potem jeździliśmy na mecze. W tym formacie czujemy się wygodnie. Stany Zjednoczone są dla naszej międzynarodowej strategii bardzo ważne, a drużyna odnalazła w Los Angeles swój drugi dom, bardzo im się tam podoba. Wszystko działa.

– Tak, czujemy, że jest tutaj coraz więcej naszych fanów. W Stanach pokazuje się wszystkie nasze mecze, to pomaga zapuszczać korzenie. Emocje i pasja, które czuje się wobec futbolu, pozwalają pokonywać odległość. Pomagają w tym także przyjazdy drużyny i niezapomniane wrażenia z obejrzenia spotkań na żywo.

La Décima? Powalczymy o nią, ale będzie trudno. To niezwykle wymagające rozgrywki, nie będzie łatwo.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

REKLAMA