Czy przy 3:1 byłeś nerwowy?
Nie, bo nie mam czasu na bycie nerwowym. Jestem na ławce i nie mam czasu na bycie nerwowym. Jednak wiem, że są silni, że są silni psychicznie, że grają nie w jedenastu, ale w 50000 plus jedenastu. Było ciężko. Jednak, wiesz, mieliśmy sytuację na 2:0 z otwartą bramką i przy 2:0 wygralibyśmy spotkanie. Oni z tego wyszli, strzelili bramkę, potem kolejne dwie w 2-3 kolejne minuty. Z powodu ich stylu było trudno, ale jesteśmy w półfinale i to tak naprawdę się liczy.
Czy to jest więc rok Realu? Czułeś to u swoich zawodników?
Wiesz, dzisiaj to był mecz, gdzie było wszystko do przegrania i tak naprawdę nic do wygrania, bo ludzie czuli, że jesteśmy w półfinale i możemy nad tym ostro pracować, ale zawodnicy zawsze odbierają odczucia z zewnątrz i to nie jest odpowiednie spotkanie do wyczucia tego. Ja czułem od początku, że drużyna jest gotowa do ciężkiej pracy. Ekipa miała wielką nadzieję i motywację na dotarcie do samego końca na Wembley i rozegranie finału. Jednak teraz mamy półfinał z wielką ekipą, nie wiem jaką, ale na pewno wielką. Będzie ciężko, ale trzeba się cieszyć, a nie denerwować czy bać, więc zagrajmy półfinał i cieszmy się nim.
Mourinho: Cieszmy się półfinałem
Mourinho dla angielskiej telewizji
REKLAMA
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się