– Chcę pogratulować mojej drużynie i moim zawodnikom przede wszystkim za drugą połowę. Chcę ich uściskać za wysiłek. Realowi życzę szczęścia w kolejnych meczach i w finale, jeśli ten nadejdzie. Obiecałem fanom, że będą dumni z naszej gry. Dzisiaj to osiągnęliśmy – powiedział po spotkaniu Fatih Terim.
– Kiedy było 3:1, to fani liczyli na kolejne bramki i wypełnienie celu. Nie wiem czy przy pierwszym golu Cristiano był spalony lub czy był karny na Drogbie, nie odkryję tego tutaj, nie będę dyskutować o arbitrze. To już przeszłość. W pierwszym meczu też miały miejsce różne rzeczy, ale to już za nami.
– Jeśli Burak mógłby zagrać, to zmieniłby wynik.
– Mourinho pogratulował mi po meczu. Sądzę, że możemy wygrać z każdym w Europie. W Hiszpanii mogliśmy strzelić więcej bramek, wtedy to spotkanie byłoby zupełnie inne.
– Sukces w Europie? Doszliśmy praktycznie do końca. Na kolejne lata musimy szykować następną drużynę, jeszcze silniejszą od tej, żeby móc walczyć w przyszłość o ważne trofea.
– Zmiany w przerwie? Lubię mówić i zmieniać różne rzeczy. Wykorzystuję przerwę do wszystkiego. Powiedział moim graczom, że nie ma drużyny na świecie, z którą nie da się wygrać i że w każdym turnieju da się dojść do finału. Jednak taka jest właśnie różnica w strzeleniu bramki na wyjeździe. Po spotkaniu jeden z moich piłkarzy podszedł do mnie i powiedział „Miałeś rację”.
Terim: Obiecałem fanom, że będą dumni
Konferencja trenera rywali
REKLAMA
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się