Real ma czas do dziś do północy, by złożyć odwołanie od decyzji UEFA w sprawie ukarania Roberto Carlosa. Sama sprawa zostanie rozpatrzona w poniedziałek w Zurychu a udział w tym będzie mógł zabrać sam zainteresowany. Piłkarz będzie mógł sam zaprezentować swoje stanowisko. UEFA jest jednak nieprzejednana i będzie bardzo ciężko zmienić cokolwiek.
Real nie zamierza dążyć do zmniejszenia sankcji, ale do całkowitego zniesienia ich.
- Nie możemy niczego powiedzieć. Nie wolno nam udzielać informacji, bo jest to utajnione a prawników należy zostawić teraz w spokoju, by mogli opracować jak najlepszy raport do obrony. - powiedział Emilio Butragueno.
Roberto Carlos widział się wczoraj z Butragueno w biurze na Concha Espina. Piłkarz nie zabiera głosu, bo nie chce niczego popsuć.
- Rozmawialiśmy ze sobą i on powiedział mi, że nie chce niczego komentować aby nie zwięszkać dodatkowo zamieszania w klubie. Przygotowujemy przekonywujący wniosek i musimy być ostrożni w tym, co mówimy. Mogę powiedzieć, że Roberto jest zawstydzony i uważa tą karę za niesprawiedliwą. W odwołaniu będziemy podkreślać, że była to reakcja na ostre zagranie. - dodał były napastnik blancos.
- Jestem przekonany, że w środę będzie miało miejsce magiczne spotkanie, ze względu na okoliczności, jak i determinację naszych piłkarzy. To będzie zapadający w pamięć mecz - stwierdził na zakończenie Butragueno.
Odwołanie
Klub będzie się odwoływać w sprawie Carlosa.
REKLAMA
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się