Brazylijczycy z Kaką i Marcelo od pierwszych minut zremisowali w meczu towarzyskim na Stamford Bridge z Rosją 1:1. Pomocnik Królewskich rozegrał 78 minut, zaś obrońca spędził na boisku cały mecz i zaliczył asystę przy trafieniu Freda w ostatniej minucie meczu.
Brazylia utrzymywała się przy piłce przez większość meczu, ale nie radziła sobie w ataku pozycyjnym, a jej akcje wyglądały niemrawo. Ustawiona dość defensywnie drużyna Fabio Capello groźnie kontratakowała i nie wyglądała gorzej niż Canarinhos. Kiepsko prezentował się Kaká, jeszcze słabiej grał Neymar. Marcelo z kolei włączał się do akcji ofensywnych znacznie rzadziej niż Dani Alves po przeciwnej flance, ale ani wejścia piłkarza Realu, ani Barcelony przez niemal 90 minut nie przynosiły oczekiwanych skutków. Wreszcie w 73. minucie błąd popełnił niemal każdy element defensywy drużyny Scolariego, a jedną z wielu dobitek wykorzystał Wiktor Fajzulin. W końcówce nareszcie przebudził się Marcelo, który rozegrał piłkę z Hulkiem, dograł do Freda, a ten nie miał problemów ze skierowaniem futbolówki do pustej bramki.
Spotkanie Brazylii z Rosją było znacznie słabsze niż to sprzed czterech dni z Włochami. Canarinhos znów nie zaimponowali efektownością w grze i widać, że przed Scolarim wiele pracy. Trudno jednak przypuszczać, że Kaká dzisiejszym występem przybliżył się do występu na mistrzostwach świata. Z drugiej strony nieźle spisał się Marcelo, którego akcja przesądziła o wyniku meczu.
Brazylia – Rosja 1:1 (0:0)
0:1 Fajzulin 73'
1:1 Fred 90'
Rosja: Gabulow; Aniukow (46' Kombarow), Bierezucki, Ignaszewicz, Jeszczenko; Głuszakow, Szyrokow, Kokorin (46' Żyrkow, 86' Grigorjew), Fajzulin, Bystrow (46' Szatow); Kierżakow.
Brazylia: Júlio César; Dani Alves, Thiago Silva, David Luiz, Marcelo; Fernando, Hernanes, Oscar (67' Hulk); Kaká (78' Diego Costa), Neymar, Fred.
Asysta Marcelo ratuje słabą Brazylię
Tylko remis Canarinhos z Rosją
REKLAMA
Komentarze (50)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się