Przebudowa Bernabéu wisi w tym momencie w powietrzu. Teoretycznie prace mają rozpocząć się latem, ale na dzisiaj nie wyłoniono nawet zwycięzcy konkursu architektonicznego, który ogłosił Real Madryt. Do gry wkroczyła także platforma obywatelska „Sąsiedzi Bernabéu” złożona z 814 członków, która poinformowała o swoich obawach burmistrz Anę Botellę. Ta odpisała, że zmiany w Planie Generalnym nie pozwalają ani na zwiększanie pojemności stadionu, ani jego powierzchni. Mieszkańcy i właściciele wokół obiektu martwią się, że przebudowa wywoła zbyt wiele zawirowań i problemów dla całej okolicy. Do ludzi dołączyli ekolodzy, którzy przygotowują odwołanie od zmian w Generalnym Planie Zagospodarowania, które zostały wprowadzone 15 listopada i pozwalają Realowi na wybudowanie luksusowego hotelu oraz centrum handlowego. Ludzie walczący o środowisko są zdania, że wymiana miasta z klubem, która objęła oddanie Madrytowi czterech działek należących do Królewskich oraz stworzenie planu przekształcenia obecnego centrum La Esquina na park, nie jest korzystna dla samego miasta.
Problemy z przebudową Bernabéu
Na drodze ludzie i ekolodzy
REKLAMA
Komentarze (44)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się