Robin Van Persie wciąż nie może pogodzić się z porażką w Lidze Mistrzów z Realem Madryt. Ponad dwa tygodnie po rewanżu na Old Trafford Holender zabrał głos w sprawie sędziowania Cüneyta Çakıra.
– Ta czerwona kartka była mocno niesprawiedliwa. To nie było nawet na żółtą kartkę czy rzut wolny. Nani nie mógł nic na to poradzić, ledwo dotknął Arbeloę. Najgorsze jest to, że UEFA wspiera arbitra. To tchórzliwe, nie rozumiem tego. Dlaczego po prostu nie będą uczciwi i nie przyznają: „Nie widział tego”?
– Jeszcze przed meczem nie rozumiałem, dlaczego ten pan będzie sędzią, ktoś nieznany, kto nie sędziował wielkich spotkań od miesięcy. Nawet chłopaki z Realu powiedzieli mi, że to nie była czerwona kartka – powiedział napastnik, który w dwumeczu z Realem oddał 10 strzałów, ani razu nie pokonując Diego Lópeza.
– Przez godzinę wszystko wyglądało dobrze, taktyka była odpowiednia. Wiedzieliśmy, że możemy strzelić drugą bramkę, a Real miałby bardzo trudne zadanie. Wtedy sędzia wyciągnął czerwoną kartkę. Przeciwnik nie był groźny i jestem pewny, że utrzymalibyśmy prowadzenie. Teraz musimy walczyć już tylko o zwycięstwo w Premier League.
Van Persie: Wspieranie Çakıra to tchórzostwo
Holender rozpamiętuje czerwoną kartkę Naniego
REKLAMA
Komentarze (150)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się