REKLAMA
REKLAMA

Co z tym „karnym”?

Różne opinie w Asa i Marki
REKLAMA
REKLAMA


Niewątpliwie Klasyk został przyćmiony przez akcję w ostatniej minucie. Adriano wpadł w pole karne po wymianie piłki z Alexisem i upadł, kiedy Sergio Ramos wystawił lewą nogę, próbując go zatrzymać. Gracze Barcelony eksplodowali, ale Pérez Lasa nie dopatrzył się przewinienia Hiszpana. Po spotkaniu do akcji wkroczyli ekspercie Asa i Marki. Na stronie pierwszego dziennika czytamy, że „wydawało się, iż był karny”. Z kolei Andújar Oliver z Radio MARCA nie widzi podstaw do podyktowania„ jedenastki, ponieważ „Brazylijczyk rzucił się w polu karnym, kiedy tylko poczuł mały kontakt z Sergio Ramosem”.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (217)

REKLAMA