Na dzisiaj przy finale Pucharu Króla widnieje data 18 maja, ale ten termin wisi w powietrzu. W poprzednim roku przekładano ostatni mecz rozgrywek z powodu sparingu reprezentacji. Tym razem finał pokrywa się z festiwalem Eurowizji, do którego prawa ma ta sama telewizja, która realizuje transmisje ze starć Copa del Rey. W najbliższych dniach Hiszpańska Federacja Piłkarska zaprosi do siebie przedstawicieli obu finalistów, żeby ustalić dwie rzeczy: stadion oraz termin spotkania. Mówi się, że największe szanse, jeśli chodzi o datę, ma opcja z przesunięciem starcia na piątek 17 maja. Działacze na początku ustawili finał na sobotę, żeby ułatwić fanom podróż na mecz i powrót do domów. Marca twierdzi, że pod tym względem lepiej rozegrać spotkanie wieczorem w piątek niż w niedzielę. W tamtym tygodniu zostanie rozegrany też finał Ligi Europy, ale z Hiszpanii szansę na to trofeum ma już tylko Levante. Finał Ligi Mistrzów na Wembley zaplanowano na sobotę 25 maja.
Jeśli chodzi o rywala Królewskich, to poznamy go dzisiaj. Sevilla i Atlético zmierzą się w rewanżu na Sánchez Pizjuán od 22:00. W pierwszym meczu w Madrycie Atleti zwyciężyło 2:1, więc drugie spotkanie powinno być bardzo ciekawe.
Z kim, kiedy i gdzie o Puchar Króla?
Dziś poznamy rywala
REKLAMA
Komentarze (46)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się