Trochę ponad miesiąc temu Kaká w 17 minut wyleciał z boiska w Pampelunie. Madridismo bezlitośnie wypowiedziało się na temat tej sytuacji. Tamta akcja tylko napędziła plotki o odejściu Brazylijczyka do Milanu. Kibice chcieli wtedy zapomnieć, że muszą męczyć się w swojej drużynie ze zdobywcą Złotej Piłki za rok 2007. Z transferu jednak nic nie wyszło i nagle wszystko się zmieniło. 9 lutego przeciwko Sevilli i ostatnio przeciwko Rayo Kaká zaczął przypominać tamtego zwinnego, ekscytującego i utalentowanego gracza sprzed kilku lat. Brazylijczyk do tego dołożył intensywność w grze, której zawsze poszukuje Mourinho.
Mamy przed sobą nowego Ricardo, co potwierdza on sam. – Jeśli dalej będę wymagał od siebie maksimum, to ciągle mogą marzyć o wszystkim. Trenując na maksa, jak to robię teraz, mogę osiągnąć swój cel i spodobać się madridismo. Starcia na Camp Nou i Old Trafford? Ciężko pracuję dla drużyny, trenera i kibiców. Odzyskuję odczucia, które wydawały się stracone – mówi z ekscytacją Brazylijczyk. As dodaje, że w czasie pobytu w Realu atakujący rozegrał jedynie 33,4% możliwych minut. Jednak fani znowu zaczynają na niego czekać. To jego kolejna szansa.
Kaká: Odzyskuję wydawało się stracone odczucia
As o sytuacji Brazylijczyka
REKLAMA
Komentarze (39)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się