Iker Casillas nie przegapił el Clásico od 1 maja 2002 roku. Od tego czasu minęło 10 lat i 275 dni. Rewanżowy mecz w półfinale Ligi Mistrzów. Również nie zagrał w pierwszym meczu z Barceloną (24 kwietnia) oraz w rundzie wiosennej Primera División 16 marca. Pierwszym portero był wtedy César Sánchez. Iker zasiadł na ławce decyzją trenera, zaś jutro zasiądzie na trybunach z powodu złamania ręki. Jutro i przez kolejne trzy miesiące również.
Ponad dekadę temu Iker odzyskał swoje miejsce w bramce i rozegrał 30 Gran Derbi z rzędu (35 w sumie). Jest czwartym zawodnikiem w historii Realu Madryt z największą ilością minut w tych prestiżowych meczach. Pierwsze miejsce okupuje Gento (3760 minut), drugie Sanchís (3489) a trzecie Hierro (3169). Za Ikerem plasuje się Raúl z 2949 minutami rozegranymi przeciwko Katalończykom.
Del Bosque pozwolił zadebiutować Casillasowi w meczu z Barçą 26 lutego 2000 roku, kiedy ten miał zaledwie 18 lat i 282 dni. Real Madryt wygrał 3:0 dzięki trafieniom Roberto Carlosa, Anelki i Morientesa. W historii swoich występów przeciwko Dumie Katalonii Iker sześciokrotnie zachował czyste konto. 60 razy wyjmował piłkę z siatki. Kiedy stał między słupkami podyktowano 5 rzutów karnych, które na bramki zamieniali Ronaldinho i Messi (obaj po dwa gole). Iker obronił strzał z jedenastu metrów Samuela Eto'o.
Jutro Casillas będzie na Bernabéu. Wejdzie do szatni, będzie życzył swoim przyjaciołom wszystkiego najlepszego. Następnie zasiądzie w loży, skąd będzie przeżywał Gran Derbi jeszcze bardziej nerwowo, niż jakby stał między słupkami.
Iker nie przegapił Klasyku od 2002 roku
30 Klasyków naszego portero z rzędu
REKLAMA
Komentarze (34)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się