REKLAMA
REKLAMA

żQué pasa Borja?

Co słychać u byłych canteranos
REKLAMA
REKLAMA

Tym razem sylwetkę kolejnego wychowanka madryckiej szkółki, Borji Valero, przybliży w całości użytkownik RaulMadrid13.

"Borja Valero Iglesias urodził się 12 stycznia 1985 roku w stolicy Hiszpanii. Swoją piłkarską przygodę rozpoczął w wieku 10 lat w Realu Madryt. Jego talent rozwijał się harmonijnie. W 2005 roku rozegrał w Castilli dwa pełne sezony - wystąpił w 76 spotkaniach i zdobył 4 bramki. Jego pozycja była tam niepodważalna, a samemu Borji wróżono wielką karierę.

Valero zadebiutował w pierwszej drużynie 25 października 2006 roku w meczu 1/16 finału Copa del Rey z trzecioligową Eciją Balompie, zmieniając w 60. minucie Javiego Garcíę. Kolejnym meczem, zarazem ostatnim w pierwszej drużynie Królewskich, było dla Borji spotkanie w ostatniej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów przeciwko Dynamo Kijów - w 74. minucie zmienił Nieto. Mimo że Borja Valero był wyróżniającą się postacią i wielu kibiców wiązało z nim nadzieję po dwóch świetnych sezonach gry, odszedł na zasadzie wolnego transferu na Majorkę, z którą podpisał pięcioletni kontrakt.

W nowym klubie szybko wywalczył miejsce w składzie. W sumie zagrał w 34 meczach, zdobył 4 bramki (z tego jedną przeciwko swojej byłej drużynie w meczu w którym padł remis 1:1) i był wiodącą postacią zespołu, który w sezonie 2007/08 zajął 7. pozycję w La Liga.

Przykuło to uwagę innych klubów. Po bardzo dobrym sezonie w Mallorce po 21-latka zgłosili się działacze West Bromwich Albion, którzy zapłacili za Hiszpana 7 milionów euro.

W swoim pierwszym sezonie w angielskiej drużynie Borja zagrał w 34 meczach i nie zdobył żadnej bramki, trzy razy asystował kolegom. Mimo dobrej gry Valero jego ekipa spadła do drugiej ligi. Valero nie palił się do gry w niższej klasie rozgrywkowej i nalegał na transfer, co zaowocowało wypożyczeniem... na Majorkę

Po powrocie do Hiszpanii w sezonie 2009/10 Valero nadal był wiodącą postacią drużyny z wyspy i swoją grą przyczynił się do wywalczenia 5. miejsca w lidze oraz awansu do Ligi Europejskiej. Sezon ten był dla niego owocny również w indywidualne osiągnięcia - zdobył dla klubu 5 bramek i zaliczył 8 asyst w 33 spotkaniach ligowych. Zdobył również prestiżową nagrodę magazynu Don Balon dla najlepszego hiszpańskiego gracza w La Liga. Po świetnym sezonie Valero wrócił do Anglii, gdyż Mallorca nie mogła sobie pozwolić na definitywny transfer piłkarza, za którego Anglicy zażądali dwa i pół miliona funtów.

W 2010 roku działacze West Bromwich Albion wypożyczyli Valero do innej hiszpańskiej ekipy - Villarrealu. Tak jak w Mallorce, bardzo szybko stał się jednym z liderów zespołu i w sezonie 2010/11 wystąpił w 53 spotkaniach, zdobył 5 bramek i zanotował 11 asyst. Co więcej "Żółta Łódź Podwodna" zakończyła sezon na 4 pozycji w Primera División, dzięki czemu zakwalifikowała się do Ligi Mistrzów. Po świetnym sezonie w wykonaniu Borji, Villarreal wykupił piłkarza z West Bromwich Albion za nieujawnioną cenę (chociaż mówiło się o 6 milionach euro).

Kolejny sezon w hiszpańskim klubie dla samego piłkarza był sezonem dobrym: zagrał w 44 spotkaniach, zdobył 6 bramek i odnotował 6 asyst. Jednak mimo postawy Valero Villarreal grał katastrofalnie... "Żółta Łódź Podwodna" już w fazie grupowej odpadła z Ligi Mistrzów, co można jeszcze jakoś wytłumaczyć, ale przede wszystkim spadła do Segunda División, co był wielką porażką. W końcu jeszcze niedawno ta drużyna zachwycała całą Europę. Po spadku do drugiej ligi działacze Villarrealu musieli sprzedać kilka swoich gwiazd, w tym jedną z największych w osobie właśnie Borji Valero.

W 2012 roku włoska Fiorentina ruszyła z ofensywą transferową i pozyskała z Villarrealu Gonzalo Rodrigueza i wychowanka Realu Madryt, za którego zapłaciła 8 milionów euro. Nowa drużyna Valero w obecnym sezonie radzi sobie fenomenalnie, po trzynastu kolejkach zajmuje 3. lokatę w Serie A, tracąc do drugiego i pierwszego miejsca odpowiednio jeden i pięć punktów. Sam Valero jest jedną z kluczowych postaci włoskiego klubu i wystąpił we wszystkich 13 ligowych spotkaniach zdobywając jedną bramkę (w wygranym meczu 3:1 z Milanem) i 5 razy asystując kolegom. Otrzymał 1 żółtą kartkę, razem zagrał 1150 minut na 1170 możliwych. Wystąpił jeszcze w jednym meczu w krajowym pucharze.

Borja Valero reprezentował Hiszpanię w drużynach młodzieżowych U-17, U-18 i U-19, w których razem zagrał w 22 meczach i zdobył 6 bramek. W 2004 roku Borja Valero wygrał z Hiszpanią Mistrzostwo Europy do lat 19, co więcej w finale z Turcją pojawił się na boisku w 85 minucie, a w 92. wpisał się na listę strzelców po bardzo ładnym uderzeniu. Ma na koncie debiut i jak na razie jedyny występ w dorosłej reprezentacji, który zanotował 4 czerwca 2011 roku w meczu z USA zmieniając Davida Silvę.

Według mnie Borja Valero jest jednym z największych talentów jakie posiadaliśmy. Widzę w nim odbicie Mikela Artety, czyli piłkarza, który mimo dobrej gry w swoim "macierzystym" klubie nigdy nie dostał w nim szansy i rozpoczął tułaczkę po różnych ligach i klubach, gdzie zbierał doświadczenie i promował swoje nazwisko. Obaj nie zrobili kariery w reprezentacji mimo bardzo dobrej gry przez wiele lat. Co więcej, są to piłkarze prezentujący podobny styl gry".

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (29)

REKLAMA