REKLAMA
REKLAMA

Klopp: Nie wyjdziemy przestraszeni

Wypowiedzi trenera Borussii
REKLAMA
REKLAMA

- Real to ofensywna drużyna, która strzeliła wiele bramek, a starcie z nimi będzie jeszcze trudniejsze, bo gramy w ich domu. Wszyscy zawodnicy będą musieli walczyć, ale zatrzymanie ich jest możliwe. Jesteśmy dosyć dobrzy na skrzydłach i jeśli dobrze wykorzystamy nasze zalety, to możemy stworzyć problemy Realowi Madryt. Zamkniemy luki i postaramy się pokryć przestrzeń za naszymi plecami. To będzie klucz do sukcesu - powiedział na konferencji prasowej trener Jürgen Klopp.

- Mourinho powiedział, że jesteśmy jednym z faworytów Champions League? Jestem zaskoczony. Nie myślałem o tym kto wygra Ligę Mistrzów, ale myślałem o odegraniu dobrej roli w tej grupie. Wszyscy mogą awansować. Wszystkie zespoły mogą wygrać, a zwycięży ten, kto będzie miał lepszą jakość od innych. Idziemy krok po kroku i myślimy o najbliższych celach. Moi zawodnicy i ja jesteśmy grupą, problemy i sukcesy należą do wszystkich. Jesteśmy gotowi do podejścia do tego meczu z dobrym duchem, a nasi zawodnicy mają jakość i mentalność, jakby to był finał.

- Mourinho to jeden z najlepszych trenerów na świecie, to międzynarodowa postać. Jest sympatyczny, nawet bardzo, poza tym jest bardzo dobrym kolegą.

- Özil to cudowny zawodnik, światowej kategorii, który jest na górze. Od dawna nikt nie musi uczyć go gry w piłkę, ale nie można zapominać o reszcie. Każdy z nich może w każdej chwili strzelić bramkę.

- Jesteśmy przygotowani na sytuację, w której w środku zagrają Modrić i Alonso. To twardzi i silni zawodnicy, szczególnie Xabi. To czy zagra jeden czy drugi nie wpływa na naszą grę. Real ma uniwersalnych i technicznych graczy, którzy mogą grać na każdej pozycji. Postaramy się sprawić im problemy. Już z nimi wygraliśmy.

- Musimy odpowiedzieć wszystkimi zaletami. Wiemy, że musimy zajmować określone pozycje i dobrze zamykać luki. W Manchesterze zastosowaliśmy bardzo dobry system i tamten sukces dał nam morale na starcie z Realem Madryt. Nie wyjdziemy przestraszeni. Nasz szacunek wobec nich nie może być większy niż był w Dortmundzie. Tam chcieliśmy dominować, żeby wygrać. Musimy dalej iść tą drogą. Real będzie zmotywowany grą w domu i porażką na naszym obiekcie.

- Zdarzenie ze złamaną bramką z 1998 roku [obejrzyj]? Mam nadzieję, że tym razem bramki będą w górze. Wtedy byłem bardzo mały, ale ciągle bardzo cieszę się z przyjazdu na Bernabéu. Podoba mi się tutejsza atmosfera. Chcemy się nią cieszyć i mamy nadzieję, że staniemy na jej wysokości.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (14)

REKLAMA