"Żadne oficjalne rozmowy między oboma klubami jeszcze się nie zaczęły. Jakkolwiek, agenci poganiają się" - powiedział dziś rano Emile Rossi działacz klubu z Monaco zapytany o kupno przez Real meksykańskiego defensora Rafaela Marqueza. W całym transferze przeszkodzić może jednak oprócz sumy odstępnego (14 mln euro), także kolega z drużynu Marqueza Jose Pierre Fanfan, którego pozyskaniem interesuje się: Newcastle, Chelsea i Leeds. Niemal na pewno wiadomo, że były obrońca reprezentacji Francji, jej kapitan i trener AS Monaco Didier Deschamps, nie zgodzi się na odejście w tym samym czasie dwóch podstawowych zawodników z linii obrony, więc może się zdarzyć, że latynoski piłkarz będzie musiał pozostać w swoim dotychczasowym klubie.
Nieoczekiwane komplikacje
"Żadne oficjalne rozmowy między oboma klubami jeszcze się nie zaczęły....
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.