REKLAMA
REKLAMA

Marca o Mourinho i Zidanie

Francuz oddalił się od drużyny
REKLAMA
REKLAMA

Marca na swojej okładce porusza dzisiaj temat zniknięcia Zinedine'a Zidane'a z pierwszej drużyny. Francuz rok temu zaczął być dyrektorem piłkarskim pierwszej ekipy, ale teraz opiekuje się już tylko canterą. Dziennik twierdzi, że z pracy byłego pomocnika nie był zadowolony ani on sam, ani Mourinho. Portugalczyk szukał stworzenia figury podobnej do tej, którą był w Interze Figo. Kolejny członek drużyny, który reprezentuje ją na zewnątrz. Mou mówił już zaraz po przyjściu, że chciałby mieć Zizou bliżej.

Zidane zaczął więc pracować z trenerem i pierwszą drużyną. Nie wszystko jednak szło po myśli trenera. Marca pisze, że Francuz miał wspierać Mourinho w walce z sędziami, ale ten wolał się w to nie angażować, bo nie robił tego nawet w czasie w swojej kariery. Zidane pracował więc na pełny etat przy ekipie - jeździł na przygotowania, na mecze Ligi Mistrzów, pojawiał się na konferencjach - ale nie robił tego, czego oczekiwał Portugalczyk. Był zbyt nieśmiały i zamknięty, żeby zostać jedną z twarzy pierwszej drużyny. Co więcej, jego słabość wobec Benzemy nie była dobrze odbierana wśród wielu zawodników. Kilku graczy też potrzebowało w tamtym okresie wsparcia, ale legendarny pomocnik pomagał tylko Benzemie.

W swoim nowym etapie Zizou bardziej skupia się na szkółce. Często pojawia się na meczach młodszych kategorii w Valdebebas. Krok po kroku Francuz wchodzi w życie Castilli, Realu C i juvenilów. Co ciekawe, Zidane zaczyna także życie trenerskie. Już uczestniczy w zajęciach najmłodszych i w tym roku ma nawet zacząć prowadzić specjalne sesje dla pomocników klubu. Do tego dokłada ciągłą edukację we Francji, gdzie próbuje zdobyć dyplom trenera. A Mourinho szuka nowej postaci, która mogłaby wspierać jego drużynę.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (22)

REKLAMA