– Po dwóch udanych latach w reprezentacji Hiszpanii do lat dwudziestu, liczyłem na przeskok na wyższy poziom. Jest to jeden z powodów, przez które jestem trochę rozdrażniony. Mówię o tym teraz, ponieważ zostałem zauważony. Miałem nadzieję na wykonanie kolejnego kroku w La Selección – za mną dwa niesamowite lata, wybrano mnie najlepszym młodym zawodnikiem w Europie. Kiedy jednak przyznano obywatelstwo Ibace, poczułem się trochę z dala od tego wszystkiego – wyznał Nikola Mirotić w rozmowie w Onda Cero.
– Nie wiem, czy Ibaka jest dla mnie problemem. To mój kolega, wspaniały zawodnik i wznosi do reprezentacji dużo. Wiem doskonale, dlaczego Scariolo powołuje Ibakę. Trener zaprosił mnie na zgrupowanie, lecz ja odmówiłem, chcąc kontynuować pracę i odpoczynek. Uważam, że było to dla mnie lepsze wyjście.
– Nigdy nie odmówiłem gry w reprezentacji. Pojawiły się wątpliwości i nie miałem jasności, czy zagrać dla Hiszpanii, czy dla Czarnogóry. Nie jestem w stanie zamknąć drzwi przed krajem, w którym się urodziłem. Zdaję sobie sprawę z poziomu gry, który mogę zaoferować drużynie, więc nie mogę więcej czekać, aby zagrać na najwyższym poziomie.
– Pragnę grać, kiedy mam grać, a nie kiedy kogoś brakuje. Chciałbym pokazać się sam, kiedy drużyna mnie potrzebuje. Czas pokaże. Chciałbym wiedzieć, czy pojadę na EuroBasket, na Mundial czy Igrzyska Olimpijskie. Liczę, że federacja podejmie w tym kierunku wysiłek. Podoba mi się pomysł gry w Hiszpanii, tutaj dorastałem, Real Madryt jest moim domem, a ja jestem perfekcyjnie zaadaptowany w tym kraju.
– Nigdy nie zagram w Barcelonie. Jeżeli czujesz się wielkim madridistą, nie możesz odejść do tej drużyny, a tak jest w moim przypadku.
– Real Madryt jest w tym roku lepszym zespołem. Jestem wskazywany na jednego z ważniejszych zawodników, więc muszę pozostać skoncentrowanym.
Mirotić: Nigdy nie zagram w Barcelonie
Czarnogórzec czuje się madridistą
REKLAMA
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się