- Byłem o krok od przejścia do Chelsea i pracy z Mourinho. Teraz istnieje logiczna rywalizacja, ale nie życzę mu niczego złego - powiedział Dani Alves w portugalskim radiu Renascença. Brazylijczyk odpowiedział na kilka pytań związanych z Portugalią, bo za kilka dni jego zespół zagra w Lidze Mistrzów z Benficą. Zapytany o ulubionego gracza reprezentacji tego kraju, stwierdził, że są to "Cristiano, Moutinho i Nani".
Alves: Nie życzę Mourinho niczego złego
Wypowiedź Brazylijczyka
REKLAMA
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się