- Nie ma znaczenia, co mówi Real Madryt. Federacja ustala terminarz i zdecydowano, że ten mecz zostanie rozegrany w poniedziałek o 19:45. Nie ma nic więcej do dodania - powiedział Javier Tebas, wiceprezes LFP. - Takie porozumienie osiągnęliśmy z operatorem.
Trener Rayo dodał, że odmówił gry o 17, bo "kibice nie zdążyliby na mecz". Co ciekawe, mówi się, że Pardeza ustalił z delegatami Rayo grę o 17, ale prezes i trener rywali Królewskich odmówili gry w tym terminie.
Tebas: Mecz o 19:45
"Słowa Realu nie mają znaczenia"
REKLAMA
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się