Hiszpanie głęboko analizuję sytuację Sergio Ramosa po przesiedzeniu na ławce meczu z City. Hiszpan podobno wczoraj cierpiał przez niespodziewaną decyzję Mourinho za to, że "jako jedyny postawił się słowom Mourinho z Sewilli". Hiszpan dla dziennikarzy powiedział, że "to dziwne, że trener reaguje tak ostro. Tutaj winni są wszyscy, od pierwszego do ostatniego". W prasie czytamy, że Portugalczyk miał nie robić wielu zmian w składzie, ale na ławce ostatecznie wylądowali Sergio i Özil. Ramos miał się wczoraj otoczyć rodziną i przyjaciółmi, żeby "przetrwać ten ciężki czas". Stoper ma być przygnębiony, chociaż wcale na takiego nie wygląda na dzisiejszych zdjęciach z treningu. Dziennikarze twierdzą, że kibice też nie zrozumieli tego ruchu i podstawowej jedenastki [w ankiecie Asa 48% nie zgodziło się ze składem Mou]. Jednak najdalej poszedł niejaki Alfredo Duro z Punto Pelota, który stwierdził w programie Punto Pelota, że "jeśli Mourinho zostanie na następny sezon, to Ramos odejdzie". W tym samym programie rok temu mówiono o pewnym odejściu Mourinho, a ostatnio zapewniono, że klub opuści Cristiano. Nie zabrakło oczywiście słów, że portugalski trener niszczy wszystkich Hiszpanów i "poluje" także od początku pracy w Madrycie na dwóch kapitanów - właśnie Ramosa i Casillasa.
Wczoraj, w dniu wolnym, Sergio pojawił się w Valdebebas i ćwiczył indywidualnie.
Dziennikarze o sytuacji Ramosa
Pojawiają się nawet wzmianki o odejściu
REKLAMA
Komentarze (35)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się