Kaká się nie poddaje. Brazylijczyk wciąż czeka na pierwszą szansę od Mourinho, ale nie robi tego siedząc, wręcz przeciwnie. Wczoraj, w dniu wolnym dla graczy pierwszej drużyny, pojawił się w Valdebebas i ćwiczył pod okiem Torila z Castillą. Brazylijczyk był powoływany na trzy ostatnie mecze, ale jego statystyki ciągle wskazują cyfry "0". Atakujący się tym nie przejmuje i kiedy tylko może, pracuje dodatkowo.
Wczoraj ćwiczył z Castillą, a w normalne dni pracuje także poza treningami albo pojawiając się w miasteczku jako pierwszy, albo wyjeżdżając późnym popołudniem. Często przebywa z canteranos, którzy widzą, że mistrz świata i zdobywca Złotej Piłki sam z siebie trenuje po godzinach. Być może Kaká dostanie szansę w Vallecas, chociaż Real nie ma już żadnego marginesu błędu i czasu na dawanie "pograć". Warto dodać, że na wczorajszych zajęciach Castilli pojawili się także Nacho, Morata i Callejón. Ramos także był w Valdebebas, ale ćwiczył indywidualnie.
Kaká się nie poddaje
Wczoraj Ricardo pracował z Castillą
REKLAMA
Komentarze (32)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się