REKLAMA
REKLAMA

Özil potrzebuje Modricia

Chorwat ma walczyć o miejsce Niemca
REKLAMA
REKLAMA

Spokojne życie Mesuta Özila w Realu Madryt dobiega końca. Tak przynajmniej chcą myśleć działacze, dla których transfer Luki Modricia ma być też pobudzeniem Niemca do pracy. "Mesut to wielki zawodnik, ale brakuje mu regularności", mówią ludzie z Bernabéu. Niemiec zaczyna trzeci sezon w białych barwach ze statusem gwiazdy i wieloma przerwami między okresami dobrej formy.

W czwartek wszyscy oczekiwali od Özila dużo więcej. Pokazał trzy czy cztery niezłe zagrania, ale od "10" Realu Madryt na Camp Nou wymaga się dużo więcej. Jego słabsze występy wiążą się z warunkami fizycznymi - nie doznaje kontuzji, ale u Mou rozegrał tylko 17 pełnych meczów. Wielu ekspertów wskazuje jednak także na brak charakteru. Dlatego działacze tak bardzo cieszą się z transferu Modricia. Chorwat po raz pierwszy ma zapewnić Niemcowi prawdziwą rywalizację.

Özil dotychczas walczył o miejsce z Kaką, który nie ma zaufania Mourinho. Brazylijczyk był jego jedynym przeciwnikiem i Mesut nie za często musiał się wysilać. Modrić ma to zmienić. Nad tym aspektem tego transferu myślał także Mourinho, który pragnie zapewnić drużynie, klubowi i samemu piłkarzowi jego dalszy rozwój. Modrić i Özil mają walczyć o miejsce, jak Pipa i Benzema w ataku.

Mimo wszystko nikt nie zapomina, że piłkarz Tottenhamu miałby odciążać także Alonso. Chorwat ma bezpośrednio walczyć razem z Niemcem, ale pomoże także w przypadku gry w środku pola. Dlatego Królewscy są gotowi wydać na niego ponad 30 milionów euro.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (72)

REKLAMA