Dziś jest dzień Modricia. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, rozegra pierwsze spotkanie od 18 czerwca, kiedy Chorwacja mierzyła się z Hiszpanią na Euro. Odkąd Real negocjuje z Tottenhamem, zawsze trenował na uboczu. „Chciałem już zagrać, jestem zachwycony”, powiedział piłkarz, z którym rozmawiał wczoraj selekcjoner Štimac, aby dowiedzieć się, w jakim jest stanie mentalnym przed starciem ze Szwajcarią. Modrić nie mówił jednak jedynie o meczach reprezentacji. W miarę
upływu czasu i z uwagi na początek Ligi (Real rozpoczyna sezon w niedzielę) jest gotów do powrotu.
Mimo to Štimac nie wie, czy jest to najlepsze rozwiązanie. Boisko, na które wybiegną dziś zawodnicy, nie jest w dobrym stanie i istnieje ryzyko nabawienia
się urazu. Właśnie dlatego zdecydował, że wczorajsza sesja odbyła się 20 kilometrów od Splitu. Wydaje się, że Modrić będzie dziś elementem jednego z dwóch składów, które zmienią się w przerwie. Czas pokaże, czy Štimac ustawi go w środku pola, gdzie miałby okazję zademonstrować wszechstronność taktyczną, którą tak uwielbia Mourinho.
Modrić był wczoraj prześladowany przez hiszpańskich dziennikarzy. Po opuszczeniu hotelu odwiedził krewnego, a następnie wrócił, aby rozdać kibicom kilka autografów.
Modrić: Chciałem wrócić do gry
Chorwat przed meczem ze Szwajcarią
REKLAMA
Komentarze (36)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się