José Mourinho wczoraj oglądał na żywo mecz Niemców z Portugalczykami, a dzisiaj pojawił się w Gdańsku na starciu Włochów z Hiszpanami. Szkoleniowcowi towarzyszyli syn, agent Jorge Mendes i nowy szef prasowy pierwszej ekipy Królewskich Carlos Carbajosa. Okazuje się, że Portugalczyk nie tylko śledzi swoich zawodników na EURO, ale ostatecznie podpisał też kontrakt z jedną ze stacji na komentowanie wydarzeń na polsko-ukraińskich boiskach. Nie chodzi tu o wymienianą wcześniej meksykańską Televisę, ale lepiej znaną Al Jazeerę. Trener Królewskich nie komentuje meczów, a jedynie użycza krótkich komentarzy po spotkaniach, w których podsumowuje wydarzenia i przedstawia swoje wnioski. Pierwsze słowa Mourinho na temat EURO dotyczyły właśnie starcia Hiszpanów z Włochami. - Tyle klepania między Xavim, Iniestą i Ceskiem bez kreacji zagrożenia w polu karnym Buffona nie jest czymś dobrym. Hiszpańscy pomocnicy wykonali ogromną pracę, ale bez napastnika to było po prostu coś jałowego. Z kolei Włosi dobrze zaczęli. Grali z dyscypliną w defensywie, ale ich problem to brak napastnika rozstrzygającego mecze. Jest Di Natale, ale on już ma 35 lat. Mimo wszystko mogą dojść daleko w tym turnieju. Hiszpania nie zatrzymała też Pirlo, który miał komfort gry i tworzył wiele problemów. Warto wyróżnić również De Rossiego, który jest jednym z najlepszych włoskich graczy i podporą ekipy - miał powiedzieć po meczu Al Jazeerze Mou.
Mourinho: Klepanie Hiszpanów było jałowe
Portugalczyk komentatorem Al Jazeery
REKLAMA
Komentarze (53)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się