Real Madryt chce odzyskać prawo do pierwokupu Rodrigo, który gra obecnie w Benfice. Królewscy w tej sprawie są gotowi do poświęceń - mogą oddać graczy niechcianych przez Mourinho lub jakieś nadzieje ze szkółki. Ostatniego lata działacze Los Blancos skupili się na pozyskaniu Coentrão i odejściu Garaya. Zapomniano o możliwości wykupienia Rodrigo, za którego Benfica zapłaciła w 2010 roku 6 milionów euro. Obecnie Real ma tylko prawo do wyrównania najlepszej oferty, którą Portugalczycy mogą dostać za zawodnika. Na Santiago Bernabéu chcą jednak wrócić do opcji z pierwokupem. Mówi się, że zawodnik miałby pograć jeszcze rok w Benfice, a potem wzmocnić Real Madryt.
Prezes Luis Felipe Vieira był w poprzednim tygodniu w stolicy Hiszpanii. Benfica chciałaby kupić Jeségo. Mourinho jest zainteresowany tym zawodnikiem, więc Real Madryt nie planuje transferu. Nie myśli o nim również sam atakujący. Sternik Benfiki interesował się także losem Joselu. "9" Castilli gra w Madrycie od trzech lat i nadszedł już moment na zmianę otoczenia. Do tej całej sprawy w Portugalii media dodawały nazwisko pomocnika Benfiki Witsela. Jednak działacz Realu Madryt anonimowo zaprzeczył, że cokolwiek kiedykolwiek było na rzeczy: "W żadnej chwili nie rozmawialiśmy o tym zawodniku".
Real chce odzyskać pierwokup do Rodrigo
Negocjacje z Benficą
REKLAMA
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się