Gonzalo Higuaín domyśla się, że to jego ostatnie dni w Realu Madryt po ponad 5 latach gry w stolicy Hiszpanii. 218 oficjalnych meczów, 103 bramki, z których wiele decydowało o zdobyciu trzech Lig, Pucharu czy Superpucharu Hiszpanii. Bramka w Bilbao niczego nie zmieniła. "Wiem, co zrobię, ale teraz nie jest dobry moment, żeby o tym dyskutować", komentował Argentyńczyk po spotkaniu.
Napastnik nie jest zadowolony z traktowania przez działaczy i klub - według jego otoczenia stosunki są chłodne - ale najważniejszym powodem odejścia będzie prawdopodobnie brak miejsca w składzie na dwa najważniejsze mecze w sezonie: z Barceloną na Camp Nou i w rewanżu z Bayernem. O Pipę pytało już pięć zespołów, ale dotychczas nikt nie złożył oficjalnej oferty. Obecnie Gonzalo najbliżej podobno do Bayernu, który wyraził zainteresowanie jako ostatni i którego projekt jest najbardziej atrakcyjny. Ostatnio Niemcy przedłużyli kontrakt z Robbenem. Do tego dochodzą wcześniej wspominane Juventus, City, Chelsea i PSG, ale Higuaína najbardziej kusi kierunek niemiecki. Przekonuje go klub, filozofia i przede wszystkim "rola gwiazdy", którą odgrywałby w zespole. Argentyńczyk uważa, że w Bayernie wszystko kręciłoby się wokół niego. Co więcej, oferta finansowa bez problemu przekroczy 4 miliony euro, które zawodnik dostaje w Realu Madryt.
Na razie jednak największe zainteresowanie okazywał Juventus, który oficjalną ofertę za Pipę złożył już dwa lata temu. Wtedy Mourinho po rozmowie z zawodnikiem odrzucił ją, ponieważ uważał Argentyńczyka za swojego napastnika numer 1 daleko przed Benzemą. Teraz statusy obu graczy się zmieniły. Włoski klub jest bardziej faworytem ojca piłkarza, który ma wiele do powiedzenia przy decyzjach atakującego. Z kolei najbardziej korzystna finansowo jest propozycja z PSG. Agent atakującego Norberto Cacho Recasens od kilku miesięcy rozmawia z Francuzami, który chętnie wykupiliby także Albiola. Co na to Real Madryt? Nikt nie wyrzuca Gonzalo, wszyscy chcą, żeby został, ale on chce grać i z Mourinho na ławce przy obecnym składzie będzie mu o to ciężko. Higuaín myśli o pozostaniu, ale na razie Królewscy go nie przekonują, głównie z powodów sportowych. A w tle czekają jeszcze City i Chelsea, które do "ataku" ruszą po zapoznaniu się z ruchami na rynku transferowym i w swoich kadrach.
Higuaín zainteresowany grą w Bayernie
Niemcy badają teren
REKLAMA
Komentarze (126)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się