– Kluczowy moment? Rywale zaczęli zdobywać łatwe punkty, czego nie potrafiliśmy powstrzymać. Zmarnowaliśmy rzuty, mogące przesądzić o remisie, a nawet wygranej – powiedział po starciu w Barcelonie Jaycee Carroll.
– Przybyliśmy tu, aby zmierzyć się z drużyną grającą w ostatnim miesiącu dostatecznie dobrze. Walczyliśmy, byliśmy dziesięć, dwanaście punktów z przodu, lecz oni zaczęli trafiać, my natomiast nie.
– Czuję się dużo lepiej. Odzyskałem już niemal wszystkie stracone kilogramy i mam nadzieję na kolejne dobre występy – zakończył Amerykanin, zapytany o powrót do gry po przebytej chorobie.
Carroll: Oni trafiali, my nie
Jaycee żałuje zmarnowanych rzutów
REKLAMA
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się