Jeśli można o kimś powiedzieć, że zawsze jest po stronie José Mourinho, to jest to Marco Materazzi. Włoch głęboko podziwia trenera Realu, odkąd mieli okazję współpracować w Interze, i ogłasza to przy każdej okazji.
Materazziego ucieszyło zwycięstwo Królewskch nad Barçą i nie omieszkał o tym poinformować na Twitterze: „Zwycięstwo, liga rozstrzygnięta! Wielki Mourinho, teraz wszyscy są z Mou”. To prztyczek w nos dla wszystkich, którzy rzucali kłody pod nogi Portugalczyka i krytykowali jego metody pracy.
Zdobywca wyrównującej bramki w finale Mundialu 2006 nigdy nie ukrywał, że jest miłośnikiem sposobu pracy The Special One: „Mourinho jest i będzie największy. Nie ma drugiego takiego trenera”, powtarzał wielokrotnie w mediach. Oby Materazzi miał w tym sezonie jeszcze jedną okazję do pogratulowania swojemu mentorowi – przy okazji finału Ligi Mistrzów.
To, dla przypomnienia, pożegnanie obu panów:
Napływają pochwały w kierunku José Mourinho
Tym razem od Materazziego
REKLAMA
Komentarze (40)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się