- W pierwszych meczach półfinałowych Ligi Mistrzów, obie faworyzowane hiszpańskie drużyny doznały niespodziewanych porażek. To zapowiada jeszcze większe emocje w Gran Derbi – będą walczyły dwa zranione lwy. Spodziewałem się, że Real będzie miał ciężką przeprawę, pamiętając sparing z Bayernem. Wówczas padł wynik 0:0, ale tak naprawdę Bawarczycy byli dużo lepsi i tylko dzięki świetnej postawie Ikera Casillasa Królewscy nie ponieśli porażki.
- Ribéry, Robben, Neuer, Schweinsteiger – oni wszyscy grali, bądź byli łączeni z Realem i mają coś do udowodnienia temu klubowi. Swoją wartość potwierdzili dzięki wspaniałej dyspozycji. Na szczęście dla Realu jest jeszcze mecz rewanżowy, w którym czekają nas duże emocje.
- Mam nadzieję, że Królewscy przyjadą do Monachium raz jeszcze w tej edycji Ligi Mistrzów, na finał. Zastanawiające jest to, że podopieczni José Mourinho znów tracą bramkę w ostatniej minucie – a tego Portugalczyk nienawidzi. W tak ważnym meczu nie można pozwolić sobie na brak koncentracji w ostatnich sekundach. Oby ten gol nie okazał się decydujący dla losów tej rywalizacji.
- W drugim półfinale przewagę miała Barcelona, ale Chelsea pokazała dyscyplinę w grze obronnej. Najtrudniejsze dopiero przed Chelsea, co nie zmienia faktu, że to niecodzienna sytuacja widząc Barçę w roli przegranego w tak ważnej konfrontacji. Ten rezultat zapowiada niezwykle ciekawy rewanż. Najpierw jednak Real i Barcelona zmierzą się w Gran Derbi!
Dudek: W Gran Derbi będą walczyły dwa zranione lwy
Kilka słów od byłego bramkarza Realu Madryt
REKLAMA
Komentarze (26)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się