Menu
El Jarek / Punto Pelota

Transferowe plotki z Punto Pelota

Program miał "intensywną" noc

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Punto Pelota to program stacji Intereconomía, który każdego wieczoru szuka sensacji. To jego dziennikarze rozpoczęli kampanię informacyjną o odejściu Mourinho, to ich cynk stworzył dzisiejszą lawinę. Poza tym na przykład ostatnio programowi akredytację odebrała Barcelona za to, że jeden ze współpracowników Punto Pelota podstępnie podsłuchiwał rozmowy dyrektorów Blaugrany na temat przedłużenia umowy przez Guardiolę. Jednak warto od czasu do czasu uważnie posłuchać niektórych plotek, bo one czasami mogą zamienić się w prawdę.

Jeśli chodzi o wieści transferowe, to znowu głośno o Mourinho. Punto Pelota przywołało dzisiaj informacje angielskiego Daily Mirror, które twierdzi, że numerem jeden dla Abramowicza jest Guardiola, ale jeśli Hiszpan przedłuży kontrakt z Barceloną, to The Blues powalczą o Mourinho. A czego zażyczyłby sobie Portugalczyk? Skromnych 12 milionów funtów rocznie oraz... transferu Cristiano Ronaldo. Gwiazdor Królewskich miałby odejść z Madrytu, ponieważ jest wściekły, że w sprawy drużyny ingeruje prezes Florentino Pérez. Jeśli chodzi o letnie transfery, to z klubu najszybciej mogą wylecieć Carvalho, Kaká i Şahin. Portugalczyk nie prezentuje już odpowiedniego poziomu, Brazylijczyk chce zostać, ale klub zdecydował o jego sprzedaży, a Turek nie spełnił oczekiwań, a poza tym ma blokadę psychiczną i działacze go skreślają. Kogo więc szukają Królewscy? "Odpowiedników Xabiego Alonso i Daniego Alvesa, żeby wzmocnić środek pola i bok obrony, ale na rynku nie ma poważnych kandydatów, co martwi klub".

Poza tym w programie poruszono także kwestię Kuna Agüero, który podobno jest jednak obsesją Florentino Péreza. Argentyńczyk sam naciska na prezesa Królewskich, ponieważ chce wrócić do stolicy Hiszpanii na stałe. Co ciekawe, napastnik w każdym wolnym dniu w Manchesterze wsiada w samolot i leci do Madrytu. Robi to bardzo często, a gdy jego przewoźnik zaoferował przedłużenie kontraktu na loty na dwa lata na korzystniejszych warunkach, zawodnik miał odpowiedzieć, że w następnym sezonie nie będzie tego potrzebował, bo będzie już na stałe w Hiszpanii.

Tak oto minęła noc dla Punto Pelota...

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!