Martwi pana wpływ zimna na postawę zawodników w czasie meczu?
Zimno nie może wpłynąć. Gra przy takiej temperaturze nie jest taka sama, ale ponad tym powinna być mentalność piłkarzy. Muszą być silni w głowach, a ta drużyna jest silna mentalnie, grupa jest zjednoczona, mamy ambicję. Wejdziemy na szczyt, żeby powalczyć z trudnym rywalem i niskimi temperaturami.
Z tego, co można było zaobserwować w czasie sparingów CSKA w Hiszpanii, Rosjanie to słaba drużyna...
Mylicie się, jeśli tak naprawdę myślicie. Wiedzieliśmy, że przed tymi sparingami w Hiszpanii przeprowadzili kilka ostrych treningów. To zespół, który od dawna gra razem. Mierzyłem się z nimi, pracując dla Chelsea i Interu. Z czasów pracy w Anglii zostało tam aż siedmiu zawodników. Poza tym są bardzo silni taktycznie.
Z taką przewagą w Lidze możecie bardziej skupić się na Champions League...
Dla mnie, Liga, w swoim zamyśle, jest zbyt ważna, ponieważ w tych rozgrywkach zawsze wygrywa drużyna, która była najlepsza. W Lidze Mistrzów nie wygrywa zawsze najlepszy. Kiedy wygrywa się Ligę, jest to dobre dla oceny szkoleniowca, ponieważ wiadomo, że poradził sobie dobrze na przestrzeni całego roku. W rozgrywkach krajowych nie oddamy nawet milimetra boiska i w każdym meczu będziemy walczyli tak, jakbyśmy mieli tyle samo oczek, co Barcelona. Najlepszym na to dowodem jest fakt, że dwa czy trzy dni przed meczem w Moskwie wystawiliśmy wszystko przeciwko Racingowi.
Jednak Liga Mistrzów jest dla pana ważna. Za każdym razem, gdy ją pan wygrywał, odchodził pan z klubu.
Ale to nie jest motyw. Nie odchodziłem dlatego, że wygrałem Ligę Mistrzów. Z Porto odszedłem, ponieważ uważałem, że nadszedł taki czas, miałem inne ambicje. O odejściu z Interu zdecydowałem jeszcze przed finałem.
Więc wygrana w Lidze Mistrzów nie wpłynie na pańską przyszłość?
Nie.
Mourinho: Liga Mistrzów nie wpłynie na moją przyszłość
Krótki wywiad
REKLAMA
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się