Nawet pomimo wczorajszego oświadczenia Van Persiego, który stwierdził, że nigdy nie rozmawiał z dziennikiem Marca, gazeta nie ustępuje. Dzisiaj dostajemy rozdział poświęcony niespokojnemu Wengerowi. Francuz na wczorajsze pytanie odnośnie wypowiedzi gracza dla Marki odpowiedział krótko: "Pytajcie zawodnika". Trener Arsenalu jest świadomy jednak zainteresowania sytuacją swojego kapitana, które skomentował dosyć ostro: "Ani Real, ani Barcelona się z nami kontaktowały. Blaugrana wie, że zawsze ma z nami ciężko".
Francuz spokojnego ma udawać tylko na zewnątrz. Podobno rozpoczął już poszukiwania następcy Holendra, jeśli ten dalej będzie naciskał na odejście. Oczywiście wciąż wyjściową kwotą w negocjacjach jest okrągłe 40 milionów euro. Działacze też nie zamierzają nikomu niczego ułatwiać. Prawie zawsze sternicy Arsenalu w kwestii transferów stawiali na swoim i nie widać powodów, przez które miałoby być inaczej teraz.
Niespokojny Wenger
Kolejne informacje Marki
REKLAMA
Komentarze (46)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się