REKLAMA
REKLAMA

Przed meczem z Realem Saragossa

Przed nami 20. kolejka
REKLAMA
REKLAMA

Chciałbym napisać, że ostatni raz przegraliśmy u siebie z Realem Saragossa w 1979 roku, jednak niestety w zeszłym sezonie Real Madryt przegrał na Santiago Bernabéu właśnie z Blanquillos 2:3. O tyle pechowo, że ówczesny fatalny mecz został rozegrany tuż po spotkaniu... z Barceloną. Tym, który zakończył się w atmosferze skandalu. W Lidze Mistrzów Real przegrał z Dumą Katalonii 0:2.

Mimo znaków z przeszłości, dzisiaj nic nie wskazuje na to, że Real Madryt mógłby stracić punkty w meczu z Saragossą. Po pierwsze - gramy u siebie. Po drugie - rywal jest czerwoną latarnią La Liga. Uwaga, na półmetku rozgrywek zdobył 14 bramek. Dla porównania Cristiano Ronaldo strzelił już 23...

Podopiecznym José Mourinho pozostała już tylko walka o dwa trofea. Ligę, o której portugalski trener wciąż wspomina oraz Liga Mistrzów. Na rywalizację w europejskim pucharze musimy jeszcze poczekać, tymczasem właśnie teraz rozstrzygają się losy mistrzostwa Hiszpanii. Jak ktoś kiedyś mądrze zauważył - tytułu nie wygrywa się w meczach z bezpośrednim rywalem, a w starciach z outsiderami. Coś w tym jest...

Czego oczekiwać po sobotnim meczu? W środę Królewscy udowodnili bardzo wiele. Niemożliwe więc jest, aby teraz stracili punkty u siebie z ostatnim zespołem w lidze. W pierwszym meczu na La Romareda padło sześć bramek i wszystkie po stronie gości... Mecz z Saragossą to szansa dla Gonzalo Higuaína. Argentyńczyk potrafi błyszczeć w takich meczach. Pora odkupić winy...

Odpadliśmy w Pucharze Króla po wielkim meczu z Barceloną. Pozostała walka o mistrzostwo. Obecnie prowadzimy w tabeli z pięciopunktową przewagą. To niewiele. Trzeba kompletować punkty ze słabszymi rywalami. 19. kolejek do końca. Przed nami pierwsza stacja w drodze do celu. Liczymy na zwycięstwo.

Piłkarze - nie zawiedźcie nas...

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (203)

REKLAMA