Guardiola zastanawia się, czy, przynajmniej na początku, nie wystawić jutro czterech obrońców. Oprócz pewniaka Pinto wydaje się, że za bronienie bramki odpowiedzialni będą Alves, Piqué, Puyol i Abidal. Przed nimi zagra Busquets, którego zadaniem będzie pomagać defensorom, a także rozpoczynanie akcji. Hiszpan będzie musiał szybko dostarczać piłkę Xaviemu, obok którego zagra będący w fantastycznej formie Iniesta. Z przodu zobaczymy Messiego i Alexisa, którzy postarają się znaleźć wolne przestrzenie, tak jak robili to na Bernabéu w grudniu. Największe szanse na uzupełnienie jedenastki ma Cesc, który z Betisem nie zagrał najlepiej. Nie wiadomo, czy Guardiola postawi na niego, czy Adriano, który ze względu na wszechstronność, jest jego dżokerem. Pep zawsze chce, aby zespół utrzymywał się przy piłce. Kiedy coś będzie szło nie tak, Thiago będzie gotowy.
Barcelona wróci do 4-3-3?
Guardiola ma wątpliwości
REKLAMA
Komentarze (64)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się