- Podarowaliśmy im dwie bramki, ponieważ nie byliśmy agresywni. W drugiej połowie wszystko było inne. Kontrolowaliśmy grę i zasłużyliśmy na odrobienie strat, mieliśmy o wiele lepsze okazje. Dwumecz nie jest rozstrzygnięty, ale zupełnie inaczej jest jechać do Malagi z takim wynikiem, a nie 0:2, który widniał do przerwy - powiedział po meczu Iker Casillas.
- Sami sobie skomplikowaliśmy sprawę. Wiedzieliśmy, że będzie ciężko, że trzeba było zacząć uważnie, ponieważ często gra się po wakacjach gorzej, po świętach, kiedy jesteśmy rozdzieleni przed dłuższy czas... Z drugiej strony dobrze jest rozpocząć rok od takiego ostrzeżenia, żeby zdać sobie sprawę, że cały czas musimy grać na maksimum. Musimy zmienić teraz chip i skupić się na Granadzie, potem znowu będzie czas na Málagę. Rewanż będzie trudny, wynik jest na styku, a każdy rywal chce zagrać jak najlepiej z Realem Madryt.
- Owacja dla Ruuda? Nasz stadion zawsze nagradza tych, którzy grali w tej koszulce i wywalczyli sobie prawo do oklasków.
- Złota Piłka? Rywalizacja jest bardzo otwarta, trzeba będzie pogratulować zwycięzcy. Pozostaje tylko pracować w tym roku, żeby w następnych nominacjach było jeszcze więcej Królewskich.
Casillas: Cały czas musimy grać na maksimum
Kapitan o spotkaniu
REKLAMA
Komentarze (33)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się